GiODE Działki

Co nowego w serwisie

Opis zmian dla użytkowników, najnowsze wersje na górze.

0.18.0faktury i potwierdzenie zakupu

Faktura przy zakupie. W podsumowaniu zamówienia wybierasz „Chcę fakturę” i podajesz dane — imienne albo firmowe z NIP. Fakturę wyślemy osobno na adres e-mail zamówienia w ciągu 7 dni roboczych; faktury dla firm trafiają też do KSeF.

Potwierdzenie zakupu po zapłacie. Zaraz po opłaceniu dostajesz mail z numerem zamówienia, datą, kwotą netto, VAT i brutto, danymi sprzedawcy i treścią Twoich zgód. Wcześniej zalogowani klienci dostawali potwierdzenie już przy złożeniu zamówienia, zanim zapłacili. Bez faktury to jest Twój dowód zakupu. Fakturę imienną możesz zamówić też później — wystarczy odpowiedzieć na ten mail.

Powrót z płatności. Jeśli wrócisz ze strony płatności przyciskiem „Wstecz”, przycisk „Zapłać” znowu działa — wcześniej trzeba było odświeżyć stronę.

0.16.1dokończenie przerwanej płatności

Przerwaną płatność można dokończyć. Zamówienie ze statusem „Oczekuje na płatność" ma teraz przycisk „Opłać raport" — na liście zamówień w panelu, w szczegółach zamówienia, na stronie odbioru raportu bez konta i na stronie po anulowaniu płatności. Płacisz za to samo zamówienie: bez ponownego wyboru działki i modułów, bez duplikatu na liście.

Data płatności w szczegółach zamówienia. Obok kwoty i numeru zamówienia widać, kiedy płatność została potwierdzona.

„Co nowego" w panelu. Po wydaniu nowej wersji panel pokazuje raz krótkie podsumowanie zmian; można do niego wrócić linkiem pod listą raportów. Pełna historia zmian jest na stronie /co-nowego, podlinkowanej w stopce.

0.16.0płatności i zamówienia na nowym silniku

Zamówienia i płatności obsługuje teraz nasz własny kod w chmurze Firebase. Dla użytkownika nic się nie zmienia w obsłudze — te same ekrany, te same maile, ten sam sposób odbioru raportu. Pod spodem: składanie zamówienia, przekierowanie do płatności i potwierdzenie zapłaty przeniosły się z serwera raportów do osobnych funkcji, a sam serwer zajmuje się wyłącznie przygotowaniem PDF. Dzięki temu potwierdzenie płatności nie czeka w kolejce za generowaniem cudzych raportów, a przerwany render jest automatycznie ponawiany.

Płatności przez Stripe — na razie w trybie testowym. Bramka jest podłączona (karta, BLIK, Przelewy24, Apple Pay, Google Pay), ale działa w piaskownicy Stripe: zamówienia w tym trybie nie pobierają prawdziwych pieniędzy. Przełączenie na prawdziwe płatności nastąpi po uruchomieniu faktur (KSeF).

Regulamin i polityka prywatności uzupełnione o metody płatności, zasady wystawiania faktur i potwierdzeń zakupu, prawo odstąpienia i zwroty oraz o Stripe i system fakturowy jako odbiorców danych (wersja z 21 września).

0.15.0nowy adres giode-dzialki.pl, ochrona przed automatami

Serwis ma własny adres: giode-dzialki.pl. Dotychczasowy dzialki-giode.web.app dalej działa, ale linki w mailach — potwierdzenie zamówienia, gotowy raport, weryfikacja konta, newsletter — prowadzą już pod nowy adres. giodedzialki.pl (bez myślnika) przekierowuje na główny.

Formularze i zamówienia bez konta chronione przed skryptami. Strona sprawdza w tle (Google reCAPTCHA Enterprise), czy korzysta z niej człowiek, a nie automat — bez obrazków do klikania i bez żadnego kroku dla użytkownika. Stąd nowa notka w stopce i akapit w polityce prywatności. Na razie zbieramy wyłącznie statystyki; odrzucanie ruchu włączymy po tygodniu obserwacji.

Nagłówki bezpieczeństwa. Strony nie da się osadzić w cudzej ramce, a przeglądarka nie zgaduje typów plików — standardowe zabezpieczenia, których dotąd brakowało.

Statystyki korzystania — tylko za zgodą. Przy pierwszej wizycie strona pyta o zgodę na cookies analityczne (Google Analytics 4). Bez zgody nic nie jest zbierane, decyzję da się zmienić w stopce („Ustawienia cookies”). Do statystyk trafiają nazwy narzędzi mapy i formaty pobrań, nigdy dane osobowe ani numery działek. Szczegóły w polityce prywatności, pkt 8.

Przykładowy raport do pobrania. Na stronie głównej jest pełny raport PDF (111 stron) — można zobaczyć, co dokładnie kupuje się przed zakupem.

0.14.1punkty do przesunięcia, podpisy obok, współrzędne przy punkcie

Serwis nazywa się GiODE Działki. Nazwa „Nieruchomości” obiecywała więcej, niż serwis robi — a robi jedno: raport o działce. Nowa nazwa jest w nagłówku, tytule karty, mailach, plikach do pobrania (GeoJSON, GPX, KML) i w regulaminie.

Punkt wykazu da się przeciągnąć po mapie. Dotąd postawiony klikiem punkt poprawiało się tylko liczbą w panelu. Teraz przy otwartym wykazie nad punktem pojawia się łapka, a chwycenie (myszą albo palcem) przenosi go tam, gdzie ma stać — z tym samym przyciąganiem do granic i wierzchołków, co przy stawianiu. Wykaz w panelu idzie za punktem na bieżąco; po puszczeniu rzędna czyta się z modelu terenu na nowo, bo należała do poprzedniego miejsca.

Podpis punktu stoi obok znacznika, nie na nim. Oznaczenie wchodziło pierwszą literą na kółko punktu — teraz jest odsunięte tak, żeby i punkt z obwódką, i tekst były w całości widoczne, także przy punkcie wybranym w wykazie, który jest większy. Między znacznikiem a podpisem zostaje wolny pas, więc podpis nie zlewa się z linią rysunku przechodzącą przez punkt.

Współrzędne przy punktach na mapie — do włączenia. Nowy przełącznik w panelu wykazu dopisuje pod oznaczeniem X i Y (w układzie i strefie wybranych w panelu — albo szerokość i długość w stopniach, minutach i sekundach) oraz rzędną, gdy jest pobrana. Domyślnie wyłączone, żeby przy kilkunastu punktach liczby nie zasłoniły działki; przydaje się do zrzutu ekranu, który ma iść do pisma.

Trasa: ostatni punkt staje tam, gdzie łuk naprawdę się mieści. Ramię łuku w załamaniu mogło dotąd zająć najwyżej połowę każdego z sąsiednich odcinków — także ostatniego, o który nikt inny się nie ubiega. Krótki odcinek na końcu trasy blokował więc postawienie ostatniego punktu, choć łuk o zadanym promieniu spokojnie się na nim mieścił; dwuklik kończył wtedy trasę o punkt wcześniej. Teraz odcinki końcowe są w całości do dyspozycji łuku, a odcinek między dwoma łukami dzieli się po połowie tylko wtedy, gdy oba potrzebują więcej — jeśli jeden potrzebuje mniej, reszta przypada drugiemu. Do tego komunikat o odrzuconym punkcie pokazuje się zawsze nad mapą, pod paskiem wyszukiwania — dotąd siedział w panelu pod suwakiem promienia, czyli poza ekranem (na telefonie panel zwija się po pierwszym kliknięciu, na komputerze trzeba było go przewinąć), i punkt „nie chciał stanąć” bez słowa wyjaśnienia.

Trasa po punktach wykazu — i punkty wzdłuż trasy. Przycisk „Trasa po punktach wykazu” w ustawieniach trasy prowadzi ją przez kolejne punkty listy: wierzchołki stają w nich co do centymetra, a w każde załamanie wchodzi łuk — bez celowania klikami w punkty, które już stoją. W drugą stronę: sekcja „Punkty wzdłuż trasy” pod statystykami dokłada do wykazu paliki do wytyczenia trasy w terenie — początek i koniec (PT, KT), początek, środek i koniec każdego łuku (PŁ, ŚŁ, KŁ), a przy wpisanym kroku także punkty pośrednie oznaczone kilometrażem (0+050). Rzędne dochodzą z modelu terenu, a punkty, które w wykazie już stoją, nie dublują się przy drugim kliknięciu.

Rysunki przyciągają się do punktów wykazu. Punkt wykazu stoi tam, gdzie coś ma być — narożnik projektowanego budynku, zjazd, reper — więc krzywa, prostokąt, okrąg czy odległość rysowane po takich punktach trafiają w nie co do centymetra, a nie na oko. Kursor łapie punkt tak samo jak wierzchołek działki, a podpis przy znaczniku podaje jego oznaczenie z wykazu („punkt 3”). Punkty z projektu wpisane liczbą da się więc od razu obrysować. Osobny przełącznik „Punkty wykazu jako wierzchołki” w panelu rysowania (widoczny, gdy wykaz nie jest pusty) pozwala to wyłączyć, gdy rysunek ma przejść tuż obok punktu, a nie przez niego.

Podpis punktu „Środka” nie zasłania już punktu. Powierzchnia i współrzędne X/Y stały dotąd dokładnie na krzyżu celownika, więc na zrzucie ekranu nie było widać tego, co miały opisywać. Teraz podpis stoi obok, tuż za ramieniem krzyża — sam punkt i oba ramiona zostają odsłonięte.

Punkt „Środka” da się przeciągnąć — także ten policzony z granic działki. Dotąd przesunąć dawało się tylko wierzchołki rysunku, których użytkownik sam kliknął; środek ciężkości nie miał takiego wierzchołka i stał tam, gdzie go policzono. Teraz nad nim też pojawia się łapka, a chwycenie przenosi go tam, gdzie naprawdę stoi to, co punkt ma oznaczać — z tym samym przyciąganiem do granic i wierzchołków, co przy stawianiu punktów. Po przesunięciu jest to już zwykły punkt: przestaje być środkiem działki, więc podpis nie podaje przy nim jej powierzchni. Ponowne kliknięcie w działkę przywraca jej środek.

0.14.0środek ciężkości działki

Nowe narzędzie rysunkowe: „Środek”. W palecie obok odległości, prostokąta i bufora stanął punkt — jedno kliknięcie i wiadomo, gdzie dokładnie coś jest. Żeby wyznaczyć środek ciężkości działki (centroid), trzeba tę działkę najpierw zaznaczyć — czyli wybrać do raportu. Dopiero wtedy mapa zna jej granice: działki z GUGiK-u leżą na podkładzie jako obraz, a nie jako geometria, więc dopóki działka nie trafi do raportu, nie ma z czego liczyć ani środka, ani powierzchni. To ta sama zasada, co przy przyciąganiu do granic i przy buforze „wokół działki”. Kolejność jest więc taka: zaznacz działkę → włącz „Środek” → kliknij w nią. Klik poza zaznaczonymi działkami stawia zwykły punkt dokładnie tam, gdzie kliknięto, z tym samym przyciąganiem do granic i wierzchołków, co reszta narzędzi — panel mówi wtedy wprost, że to nie jest środek działki.

Działkę zaznaczysz bez wychodzenia z narzędzia — przyciskiem „Wskaż działkę na mapie”. Stoi w panelu od razu pod komunikatem o brakującej działce, z ikoną ręki; po naciśnięciu następny klik w mapę zaznacza działkę zamiast stawiać punkt (kursor zmienia się wtedy w łapkę, a Esc anuluje). To samo robi dwuklik w działkę — w pozostałych narzędziach dwuklik domyka rysunek, tutaj jest wolny, bo punkt domyka się jednym kliknięciem. Działka trafia wtedy do raportu razem z granicami, a kolejny klik w nią stawia w niej środek ciężkości.

Panel podaje X i Y układu 2000 razem ze strefą, szerokość i długość WGS 84 oraz rzędną z modelu terenu, a przy środku działki także jej powierzchnię i obwód. Te same współrzędne są podpisane przy punkcie na mapie, więc niesie je zwykły zrzut ekranu.

Gdy działka jest wklęsła — w kształcie litery L, sierpa, z podwórzem w środku — jej środek ciężkości potrafi wypaść poza granicami. Punkt jest wtedy stawiany w środku najszerszego kawałka działki, a panel mówi o tym wprost: punkt, który oznacza działkę, ma na niej stać. Gotowy rysunek (prostokąt, okrąg, obszar, domkniętą krzywą) da się zamienić na jego środek samym przełączeniem narzędzia, tak jak przy buforze. Punkt idzie też do pliku — w GeoJSON-ie i shapefile'u ze współrzędnymi układu 2000 w atrybutach, w KML-u jako pinezka, w GPX-ie jako punkt trasy — a przycisk „Dodaj do wykazu punktów” przenosi go do wykazu spod przycisku „Punkty”, gdzie dostaje własne oznaczenie.

0.13.0punkty na działce i wykaz współrzędnych

Na mapie można postawić punkty i odczytać ich współrzędne — w stopniach i w metrach układu 2000. Nowy przycisk „Punkty” obok „Rysuj” otwiera wykaz: każdy punkt ma własne oznaczenie, X i Y (albo szerokość i długość), rzędną i swój znacznik na mapie. Tak oznacza się miejsca, o które pyta projekt — narożnik planowanego budynku, zjazd, reper, miejsce badania gruntu — a nie wymiary, którymi zajmują się narzędzia rysunkowe.

Układ 2000 tak samo jak WGS 84. Przełącznik na górze panelu pokazuje ten sam wykaz raz w stopniach dziesiętnych, raz w metrach układu 2000 (X na północ, Y na wschód, strefa poznawana po pierwszej cyfrze Y). Wybór dotyczy nie tylko odczytu: w tym samym układzie współrzędne się wpisuje, więc punkt z projektu wchodzi tu wprost, bez przeliczania w kalkulatorze. W pasie przygranicznym stref strefę można narzucić ręcznie.

Punkt kliknięty i punkt wpisany. Klikanie służy do wskazania miejsca — z przyciąganiem do granic działki wybranej do raportu, więc punkt siada dokładnie w narożniku. Klawiatura służy do dokładności: pole przyjmuje współrzędną co do centymetra, razem ze spacjami i przecinkiem, tak jak stoi w piśmie. Poprawienie współrzędnej przestawia punkt na mapie.

Rzędna (z) z numerycznego modelu terenu. Każdy nowy punkt dostaje wysokość n.p.m. od razu, a przycisk „Pobierz rzędne” uzupełnia ją dla całego wykazu — także dla punktów, które wróciły z poprzedniej wizyty. Rzędna jest orientacyjna (model ma oczko ok. 25 m) i nie zastępuje pomiaru geodezyjnego; tam, gdzie model nie ma danych, panel mówi o tym wprost, zamiast wpisywać zero.

Wykaz pobiera się do pliku — w tych samych czterech formatach co rysunki. GeoJSON (stopnie w geometrii, metry układu 2000 i rzędna w atrybutach), SHP (shapefile punktowy w ZIP-ie, z X i Y układu 2000 w tabeli atrybutów; przy komplecie rzędnych wychodzi jako PointZ, czyli z wysokością w geometrii), KML (Google Earth, współrzędne układu 2000 w opisie punktu) oraz GPX — tu bez żadnych ustępstw, bo punkt jest w tym formacie pojęciem podstawowym i jedzie razem z wysokością prosto do odbiornika GPS.

Shapefile wychodzi w układzie, który wybrałeś w panelu. Przy ustawieniu „Układ 2000" plik ma geometrię w metrach i dołączoną definicję strefy, więc w CAD-zie i w QGIS-ie kładzie się od razu tam, gdzie ma — bez pytania o układ przy otwarciu. Cały plik idzie w jednej strefie (shapefile innego nie umie); gdy wykaz sięga za granicę stref, bierzemy tę z większością punktów albo tę wskazaną ręcznie. Pozostałe trzy formaty zostają w stopniach, bo ich specyfikacje innego układu nie przewidują — współrzędne układu 2000 i tak jadą w nich obok, w atrybutach i w opisie punktu.

Punkty zostają na mapie. Po zamknięciu panelu są nadal widoczne — także w widoku 3D, na rzeźbie terenu — i wracają przy następnym wejściu. Zapis siedzi w tej przeglądarce, nie na koncie, i wygasa po tygodniu, tak samo jak rysunki. Punkty i rysunki żyją osobno: skasowanie jednych nie rusza drugich.

Kontakt przez formularz zamiast adresów e-mail. Strona „Kontakt” ma teraz formularz: wybierasz temat — zapytanie ofertowe, współpraca, faktury i płatności albo pomoc i inne — podajesz imię i nazwisko, adres e-mail oraz treść, a opcjonalnie telefon i nazwę firmy. Wiadomość trafia do nas z zaznaczonym tematem, więc nie trzeba zgadywać, gdzie napisać, a na podany adres przychodzi potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia. Formularz sprawdza adres, zanim cokolwiek wyśle: literówka w domenie i adres jednorazowy („poczta na dziesięć minut”) są wyłapywane od razu, bo na taki adres odpowiedź nigdy by nie dotarła. Adresu e-mail nie ma już wypisanego na stronie — takie adresy zbierają roboty spamowe. Pełne dane kontaktowe firmy zostają w Regulaminie i Polityce prywatności.

0.12.1zakupy bez konta trafiają do panelu pewniej

Raport kupiony bez konta pojawia się w panelu także wtedy, gdy adres potwierdzasz na innym urządzeniu. Do tej pory podpięcie wcześniejszych zakupów działo się wyłącznie na ekranie, na którym klikało się „Potwierdziłem". Kto otwierał link z maila na telefonie, a panel na komputerze, nie widział tam swoich zamówień, mimo że adres był potwierdzony. Teraz panel sprawdza to sam przy pierwszym wejściu, a świeżo podpięte zamówienia dopisują się do listy od razu.

Konto można założyć na inny adres niż ten podany przy zakupie. Przycisk „Załóż konto" na stronie z raportem podpina to konkretne zamówienie do nowego konta — niezależnie od tego, jaki adres wpiszesz przy rejestracji. Wcześniej warunkiem był ten sam adres, a przy literówce w zamówieniu nie było już czego poprawić. Adres z zakupu wpisuje się teraz w formularz rejestracji z góry, więc najczęstsza droga jest o jedno pole krótsza.

0.12.0rysunki do zabrania ze sobą, edycja i kolory

Rysunek nie ginie po odświeżeniu strony. Pomiary wracają na mapę przy następnym wejściu — przygaszone, razem z kolorem i nazwą. Pasek u góry mówi, ile ich wróciło, i pozwala je usunąć jednym kliknięciem. Zapis siedzi w tej przeglądarce, nie na koncie, i wygasa po tygodniu.

Pomiary da się pobrać do pliku — w czterech formatach. Do tej pory jedyną drogą na zewnątrz był zrzut ekranu. Teraz pod „Pobierz rysunki" czekają: GeoJSON (komplet — geometria i wszystkie wymiary w atrybutach), SHP (shapefile spakowany do ZIP-a, do programów CAD/GIS i do urzędu), KML (Google Earth, z kolorami i nazwami) oraz GPX (odbiorniki GPS i aplikacje terenowe). Do pliku idzie kształt, który widać na ekranie — okrąg jako pierścień, trasa razem z łukami, bufor jako gotowy obrys — a nie kliknięte punkty. Podpowiedź przy każdym formacie mówi wprost, co dany format gubi: GPX na przykład nie zna powierzchni, więc obszar wychodzi z niego jako ślad po granicy.

Gotowy rysunek można poprawić. Wierzchołki przeciąga się myszą i palcem — kursor zmienia się nad nimi w łapkę — a cały kształt przelicza się od nowa: prostokąt zmienia bok, okrąg promień, trasa układa łuki na nowo. Nie trzeba już rysować od początku, gdy jeden punkt padł o metr za daleko. Doszedł też przycisk „Usuń ten rysunek", kasujący wyłącznie ten spod panelu; wcześniej jedyną drogą był czerwony przycisk zabierający z mapy wszystko.

Wymiary wpisywane z klawiatury. Prostokąt ma pola „Bok A" i „Bok B", łamana — „Ostatni odcinek", i działają tak jak promień okręgu: kierunek i pierwszy punkt zostają wyklikane, zmienia się sam wymiar. Przy skali 1:2000 metr to dwa piksele, więc myszą nie da się w niego trafić, a pytanie „czy hala 12 × 20 m się zmieści" ma dokładną odpowiedź dopiero przy dokładnych bokach.

Bufor wzdłuż krzywej i trasy. Narysuj krzywą albo trasę i przełącz się na bufor — pas pobiegnie po tym właśnie kształcie, po gładkiej krzywej i po wpisanych łukach, zamiast opływać łamaną przez kliknięte punkty. Tak robi się szerokość jezdni czy pas drogowy. Przy kształcie, który jest linią, tryb ustawia się sam, a panel przypomina, że szerokość liczy się w każdą stronę: jezdnia 6 m to bufor 3 m.

Trasa pilnuje minimalnego promienia. Punkt, w którym łuk musiałby być ciaśniejszy niż zadany, po prostu nie stanie, a panel poda, ile w tym miejscu naprawdę by wyszło. Tak projektuje się przebieg o z góry przyjętym promieniu. Pilnowanie da się wyłączyć jednym przełącznikiem.

Kolor, wypełnienie i nazwa — osobno dla każdego rysunku. Bo po to się je koloruje: „czerwone to strefa od lasu, zielone to zjazd". Wypełnienie można rozjaśnić suwakiem przezroczystości albo wyłączyć zupełnie, zostawiając sam obrys. Nazwa staje się podpisem na mapie i jedzie razem z rysunkiem do pliku. Przełącznik „Pokaż wymiary" zdejmuje z rysunku liczby, gdy zrzut ekranu ma pokazać przebieg, a nie pomiar.

Widok 3D: wygląd brył do ustawienia. Kolor zabudowy, jej przezroczystość i „ukryj bryły", gdy zasłaniają to, po co się w ogóle weszło w 3D. Wyróżnienie działki zostaje widoczne także przy ukrytej zabudowie.

Mapa 3D przestała się kleić przy rysunkach. Wymiary przeliczały się przy każdej klatce ruchu kamery, a każde przeliczenie sięgało po odczyt z karty graficznej — przy kilku rysunkach na mapie schodziło na to kilkadziesiąt milisekund na klatkę. Teraz ten sam rachunek idzie bez odczytu.

Rysuje się w widoku z góry. W 3D klika się w powierzchnię terenu, więc punkt ląduje tam, gdzie odczyta go model wysokościowy, a nie tam, gdzie celował kursor — a wymiary i tak podajemy w rzucie poziomym. Włączenie 3D chowa więc paletę, ale rysunków nie kasuje: bufor wokół działki czy obrys hali czyta się pod kątem lepiej niż na płasko. Przycisk „Rysuj" użyty w 3D sam wraca do widoku z góry.

Instrukcja pod „?" jest teraz w sekcjach ułożonych jak praca: rysowanie, poprawianie rysunku, wygląd i opis, co dalej z rysunkiem, widok 3D.

0.11.5moduły w kategoriach, poprawny adres w udostępnieniach

Lista modułów raportu zwija się do kategorii. Przy kilkudziesięciu pozycjach wybór wymagał długiego przewijania i łatwo było przeoczyć to, czego się szukało. Teraz widać siedem sekcji tematycznych; każdą rozwija się dotknięciem, a nagłówek pokazuje, ile modułów w niej wybrano i za ile. Całą kategorię można zaznaczyć jednym kliknięciem — kwadrat w nagłówku pokazuje też stan pośredni, gdy wybrana jest tylko część.

Podgląd linku do serwisu był zepsuty. Przy wysyłaniu adresu w komunikatorze lub w mediach społecznościowych nie pojawiał się obrazek ani tytuł, bo strona wskazywała na adres, który nie istnieje. Dotyczyło to też informacji dla wyszukiwarek o tym, gdzie leży właściwa wersja każdej podstrony.

0.11.4mapa po utracie kontekstu graficznego

Gdy telefon odbierze karcie pamięć graficzną — zdarza się po dłuższym przejściu przeglądarki w tło — mapa robiła się biała i nic nie mówiła, więc wyglądało to na awarię. Teraz pojawia się komunikat, że mapa wraca do działania, a wybrane działki pozostają zaznaczone. Po odzyskaniu obrazu oświetlenie brył wraca na ustawioną porę dnia zamiast na domyślną.

Panele mapy liczą wysokość od widocznej części ekranu. W Safari na iPhonie przy rozwiniętym pasku adresu potrafiły sięgać poza kadr i ich dolna część była nie do dosięgnięcia.

Kolor paska przeglądarki jest wreszcie ten sam po zainstalowaniu skrótu na ekranie głównym, co na zwykłej stronie — czerwień znaku GiODE zamiast zieleni.

0.11.3panel 3D schodzi z drogi

Poprawki do poprzedniej wersji, z testów na telefonie.

Panel 3D zasłaniał ponad połowę ekranu. Po powiększeniu przełączników pod palec urósł na tyle, że po włączeniu widoku 3D nie było widać tego, co się właśnie włączyło. Teraz na telefonie zwija się do jednego paska z porą dnia — tak samo jak panel narzędzi rysunkowych — i rozwija dotknięciem.

Zaznaczenie budynku stojącego na działce bywało niepełne — na czerwono wychodziła tylko część bryły. Kafle z budynkami są cięte co ok. 1,5 km i bryła leżąca na granicy dwóch kafli przychodzi w dwóch kawałkach; ten spoza kadru przepadał, a program uznawał wynik za gotowy. Na wąskim ekranie zdarzało się to znacznie częściej, bo w kadrze mieści się mniej kafli. Kawałki są teraz doliczane w miarę wczytywania mapy.

Pobieranie raportu na iPhonie otwierało na moment pustą kartę, przez co widok „rozjeżdżał się” i dopiero za drugim razem wyglądał normalnie. Na urządzeniach dotykowych raport otwiera się od razu, bez pośredniej karty.

0.11.2mapa do obsługi kciukiem

Przegląd serwisu pod telefon. Trzy rzeczy po prostu nie działały na dotyku.

Zaznaczanie prostokątem dało się dotąd zrobić wyłącznie myszą. Na telefonie tryb „▭ Prostokąt” zatrzymywał mapę: przeciąganie palcem nic nie rysowało, a mapa przestawała się przesuwać, więc jedynym wyjściem był przycisk „Anuluj”. Teraz prostokąt rysuje się palcem tak samo jak myszą, a szczypanie dalej przybliża widok. Samo dotknięcie mapy nie wyrzuca już z trybu — zostaje podpowiedź, że trzeba przeciągnąć dłużej.

Przyciski przybliżania i „pokaż moją lokalizację” chowały się na telefonie pod paskiem wyszukiwania i nie dało się w nie trafić. Pasek kończy się teraz przed nimi, a same przyciski urosły do rozmiaru wygodnego dla palca.

„Pobierz raport PDF” na iPhonie potrafił nie zrobić nic: przycisk mrugał i wracał do napisu wyjściowego, bo przeglądarka blokowała otwierane okno. Plik otwiera się teraz normalnie.

Poza tym drobiazgi, które widać dopiero na małym ekranie: przełączniki w panelu 3D, suwaki słońca i bufora oraz kosz przy działce są większe pod palec, pola formularzy nie powodują już przybliżania strony przy dotknięciu (iPhone), a odczyt wysokości budynku — dotąd opisany jako „bryła pod kursorem” i na telefonie zawsze pusty — odświeża się po dotknięciu bryły.

0.11.1raporty nazwane po ludzku

Lista raportów w panelu pokazywała surowe identyfikatory działek (186301_1.0225.1556/2), po których nie sposób poznać, czego dotyczy raport. Teraz każdy raport ma nazwę zbudowaną z adresu — gmina, powiat, województwo — a identyfikator działki został pod nią, w wierszu z datą i kwotą. Ta sama nazwa jest nagłówkiem na stronie szczegółów raportu.

Gdy jedno zamówienie obejmuje kilka działek z różnych gmin, nazwa schodzi do poziomu, który je łączy: wspólny powiat albo samo województwo. Raporty bez adresu w danych wyglądają jak dotychczas — tytułem zostaje identyfikator.

0.11.0słońce, przekrój i widok 3D

Mapa przestaje odpowiadać wyłącznie na pytanie „gdzie i ile metrów”. Trzy nowe narzędzia mówią, jak działka wygląda w terenie i w otoczeniu — a to zwykle decyduje o tym, czy projekt da się na niej postawić.

☀️ Nasłonecznienie — ile słońca zostanie, gdy sąsiad już stoi

Wskazujesz działkę i dzień w roku, a mapa liczy, ile godzin poszczególne jej części widzą słońce z uwzględnieniem sąsiedniej zabudowy. Obok liczb jest pasek doby, bo cztery godziny słońca „od rana do południa” i „porozrzucane po dniu” to dwie różne działki, a średnia w obu wypada tak samo.

Uproszczenia wypisujemy wprost pod wynikiem: liczy się tylko zabudowa (bez drzew, ogrodzeń i rzeźby terenu), a wysokości budynków pochodzą z OpenStreetMap, więc bywają szacunkowe albo brakuje ich zupełnie.

⛰️ Profil terenu — przekrój wzdłuż mierzonej linii

Do każdej mierzonej linii dochodzi wykres wysokości. „Różnica +3,4 m” nie mówi, czy teren opada równomiernie, czy w połowie działki stoi skarpa — przekrój pokazuje to od razu.

🧊 Widok 3D — działka między bryłami

Mapę można pochylić i zobaczyć działkę wśród brył budynków. Granice są w 3D podniesione do pionowych ścianek, bo cienka linia na ziemi znika pod zabudową i przy mocnym pochyleniu kamery.

📐 Podziałka i legenda nakładek

Skale spadków, nasłonecznienia i wysokości są ruchome, więc doszedł pasek legendy — bez niego kolorowa nakładka jest ładna i nic nie znaczy. Na mapie pojawiła się też podziałka liniowa.

✉️ Newsletter

Na stronie głównej można zostawić adres i dostawać informacje o nowych funkcjach. Zapis potwierdza się kliknięciem w link z maila, a wypisać się da z każdej wiadomości.

Przy okazji

Serwis nazywa się teraz GiODE Nieruchomości. Poprawiliśmy też panel płatności, który w pewnych warunkach rozjeżdżał się przy wczytywaniu strony.

0.10.0z linijki zrobiła się deska kreślarska

Do tej pory na mapie dało się mierzyć. Teraz można na niej rysować i liczyć: pod tym samym przyciskiem 📏 czeka osiem narzędzi, a każde odpowiada na inne pytanie, które pada, zanim powstanie projekt. Wszystkie rysunki zostają na mapie razem z wymiarami, więc jeden zrzut ekranu potrafi zastąpić szkic.

◯ Okrąg — zasięg podany w metrach

Klikasz środek i punkt na obwodzie; na mapie zostaje okrąg z wymiarem promienia i powierzchnią koła. Promień można też wpisać liczbą — „300 m od studni” albo „50 m od granicy lasu” trudno wyklikać myszą co do metra, a właśnie takie okrągłe wartości występują w przepisach i w rozmowie.

▭ Prostokąt — czy to się tu zmieści

Prostokąt można wykreślić na dwa sposoby, przełączane w panelu:

  • po przekątnej — dwa kliknięcia w przeciwległe rogi, a trzecie (opcjonalne) obraca całość;
  • bok + głębokość — dwa kliknięcia rysują gotowy bok, trzecie odmierza głębokość po tej stronie, na której stoi kursor.

Druga metoda jest tą właściwą, gdy prostokąt ma stać równolegle do czegoś, co już jest na mapie: bok prowadzi się wzdłuż granicy albo ściany (przyciąganie trafia w wierzchołki co do centymetra) i dopiero potem odmierza głębokość. Po przekątnej ten sam efekt trzeba było uzyskiwać obrotem, na oko.

Panel podaje oba boki, powierzchnię, obwód i azymut, więc od razu widać, czy planowana hala, budynek albo plac mieszczą się na działce i jak trzeba je ustawić.

⤳ Trasa — z łukami, które da się wytyczyć

Klikasz kolejne punkty, a w każde załamanie wpisywany jest łuk kołowy — bo samochód, rower ani pociąg nie skręcają w punkcie. Suwak ustawia minimalny promień łuku, panel pokazuje długość całej trasy i najciaśniejszy łuk, a przy każdym łuku stoi jego promień.

Jeśli któreś załamanie jest za ostre albo proste za krótkie, żeby zadany promień się zmieścił, trasa nie udaje, że wszystko gra: łuk dostaje w tym miejscu mniejszy promień, a panel mówi, ile takich miejsc jest i co z tym zrobić — przesunąć punkt albo wydłużyć prostą.

∿ Krzywa — obrys tego, co nie ma narożników

Trasa pilnuje promienia, bo ma być do wytyczenia. Krzywa niczego nie pilnuje — ma wiernie obrysować to, co w terenie i tak jest miękkie: podnóże skarpy, linię brzegową, granicę zadrzewienia, oś cieku. Klikasz kolejne punkty, a linia przechodzi przez każdy z nich gładko, bez załamań.

Zaznaczenie „Domknij krzywą” zamyka obrys w obszar i dolicza powierzchnię — tak obrysowuje się staw, oczko wodne czy polanę. Krzywa otwarta podaje długość i różnicę wysokości między początkiem a końcem.

Punkty wolno klikać nierówno — gęsto w zakolach, rzadko na prostych — a krzywa i tak nie zapętli się ani nie wyskoczy poza obrysowywany kształt.

◎ Bufor — co leży w pasie N metrów

Bufor rysuje linię w stałej odległości od kształtu: od granic działek wybranych do raportu (bez jednego kliknięcia — wystarczy, że działka jest w raporcie) albo od własnego rysunku. Tak wygląda pytanie o strefę od lasu, od cieku czy o obszar oddziaływania inwestycji.

Szerokość ustawia suwak albo gotowe wartości 10 / 25 / 50 / 100 m. Kilka działek leżących blisko siebie dostaje jeden wspólny obrys tam, gdzie ich bufory się stykają. Własny rysunek może być obszarem albo linią — przy wyłączonym domykaniu bufor jest pasem wzdłuż osi drogi lub cieku.

Powierzchnia i długość obrysu są orientacyjne: to narzędzie do wstępnej analizy, a nie do wyznaczania strefy w dokumentacji.

Instrukcja pod „?” — przy narzędziach, nie w osobnej zakładce

Panel narzędzi dostał nagłówek z jednozdaniowym opisem tego, co właśnie robi włączone narzędzie, a obok przycisk „?”. Otwiera instrukcję obok panelu, przy mapie — bo pytanie „co teraz kliknąć” pada w chwili, gdy kursor stoi nad mapą, a nie wtedy, gdy ktoś ma ochotę poczytać pomoc.

Instrukcja otwiera się od razu na narzędziu, które jest włączone. Każde ma opis, kolejne kroki obsługi i uwagi z praktyki, a nagłówek sekcji od razu to narzędzie uruchamia — można czytać i próbować bez zamykania okna. Na końcu rzeczy wspólne: jak kończyć rysunek, jak cofnąć punkt, co potrafi przyciąganie i co dokładnie znaczą podawane liczby.

Sam przycisk na pasku mapy przestał być samą linijką — pokazuje teraz symbole różnych kształtów i podpis „8 narzędzi”, żeby było widać, że pod spodem jest cała paleta, a nie jeden pomiar.

Wymiary i przyciąganie działają wszędzie

Wszystkie nowe narzędzia korzystają z tego, co linijka umiała już wcześniej: przyciągania do granic i budynków, wymiarów w konwencji rysunku technicznego oraz odkładania kolejnych rysunków obok siebie. Kursor przyciąga się także do samych rysunków — do obwodu okręgu, boków prostokąta, osi trasy i linii bufora.

Przy okazji poprawiliśmy dokładność: układ, w którym powstają kształty, zgadza się teraz co do centymetra z tym, którym mierzymy odległości. Wcześniej różnica sięgała pół promila — niewidoczna przy pomiarze, ale okrąg o wpisanym promieniu 300 m pokazywałby 299,7 m.

0.9.0linijka pracuje jak w CAD-zie

Wymiary jak na rysunku technicznym

Wymiar odcinka nie leży już wprost na mierzonej linii — dostał własną linię wymiarową, odsuniętą równolegle od pomiaru, z liniami odniesienia na końcach i ukośnymi kreskami geodezyjnymi. Liczba stoi nad linią wymiarową, równolegle do mierzonego boku.

Dzięki temu widać, co dokładnie zostało zmierzone, a mapa pod spodem — granica działki, krawędź budynku, oś drogi — zostaje odsłonięta. To ta sama konwencja, której używa się na mapach zasadniczych i w projektach, więc zrzut ekranu czyta się jak rysunek.

Wymiary trzymają stałą odległość od linii niezależnie od skali: przy przybliżaniu, oddalaniu, obracaniu i pochylaniu mapy przerysowują się tak, by zawsze pozostać równoległe i czytelne. Przy pomiarze powierzchni odsuwają się na zewnątrz obszaru, a bardzo krótkie odcinki dostają samą liczbę — bez kresek, które i tak zlałyby się w plamę.

Przyciąganie do granic i budynków

Kursor nie musi już trafiać „na oko”. Podczas pomiaru sam łapie wierzchołki, środki i krawędzie obrysów, które mapa zna jako geometrię: działek wybranych do raportu, budynków (w widoku 3D) oraz wcześniejszych pomiarów. Złapany punkt dostaje pomarańczowy znacznik i podpis — *wierzchołek*, *środek*, *krawędź* albo *prostopadle* — więc od razu wiadomo, co się mierzy.

„Prostopadle” liczy się od ostatnio postawionego punktu: gdy prowadzisz odcinek w stronę granicy, linijka podpowie miejsce, w którym pada na nią pod kątem prostym.

Przyciąganie wyłącza się jednym przełącznikiem w panelu linijki. Warto wiedzieć, że warstwa działek z GUGiK-u jest obrazem (rastrem), więc jej granice dają się przyciągać dopiero wtedy, gdy działka zostanie wybrana do raportu i pobierze swoją geometrię.

Ciąg wymiarowy

Nowy przełącznik ustawia wymiary wszystkich odcinków łamanej na jednej wspólnej linii, a nad nimi dokłada wymiar ogólny całości — tak opisuje się front działki czy rozstaw słupów. Liczby to rzeczywiste długości odcinków, więc sumują się dokładnie do wymiaru ogólnego.

Ciąg zakłada, że punkty idą po kolei w jedną stronę. Jeśli łamana zawraca, wymiary wracają do poszczególnych odcinków, a panel to wyjaśnia — zamiast rysować ciąg, który kłamałby o kolejności.

Dwuklik kończy pomiar i nic więcej

Dwuklik kończący rysowanie potrafił przy okazji wybrać działkę leżącą pod linijką i przybliżyć mapę o poziom — bo pierwsze kliknięcie domykało pomiar, a drugie trafiało już w „zwykłą” mapę. Teraz cały gest zostaje przy linijce: po zakończeniu pomiaru mapa przez chwilę nie reaguje na resztę dwukliku.

Wymiar prostopadły: odsunięcie od granicy

Trzeci tryb linijki — ⟂ Odsunięcie — odpowiada na pytanie „ile ten budynek stoi od granicy”. Klikasz dwa punkty wyznaczające prostą (np. wzdłuż granicy albo ściany), potem punkt, który Cię interesuje, i pomiar kończy się sam. Na mapie zostaje prostopadła z wymiarem, znak kąta prostego i — jeśli trzeba — kreskowane przedłużenie prostej do miejsca, w którym pada prostopadła.

0.8.1pomiar zostaje na mapie i pokazuje wymiary

Skończony pomiar nie znika

Do tej pory dwuklik albo Esc kończył pomiar i od razu go kasował — nie dało się spokojnie obejrzeć wyniku ani zrobić zrzutu ekranu. Teraz pomiar zostaje na mapie:

  • kończysz go klikiem w ostatni postawiony punkt (w trybie powierzchni także w pierwszy), dwuklikiem, klawiszem Esc albo przyciskiem Gotowe,
  • linia z wymiarami i wynikami zostaje na ekranie, a mapa wraca do normalnej pracy — możesz przesunąć widok, obrócić go, przełączyć na ortofoto czy wybrać działki,
  • usuwa go dopiero czerwony przycisk Zakończ i usuń pomiar. Jest czerwony celowo: jako jedyny kasuje to, co zmierzyłeś.

Kilka pomiarów naraz

Przycisk Nowy pomiar nie kasuje poprzedniego — odkłada go na mapę i zaczyna kolejny obok. Możesz w ten sposób zmierzyć szerokość działki, jej długość i planowany podjazd, a potem zrobić jeden zrzut ekranu z kompletem wymiarów. Panel podpowiada, ile pomiarów leży na mapie. Czerwony przycisk sprząta wszystkie naraz.

Wymiary wzdłuż mierzonych linii

Każdy odcinek ma teraz swój wymiar wypisany równolegle do linii — tak jak na rysunku technicznym. Widać go już w trakcie mierzenia, także na odcinku ciągnącym się za kursorem. W trybie powierzchni podpisane są wszystkie boki (razem z bokiem domykającym), a w środku obszaru pojawia się jego powierzchnia. Dzięki temu zrzut ekranu niesie komplet liczb, nawet bez panelu z podsumowaniem.

0.8.0plan miejscowy prosto z danych gminy

Panel odpowiada wprost: jest plan czy go nie ma

Do tej pory w panelu działki potrafił pojawić się komunikat „Brak danych w Krajowej Integracji MPZP” — także tam, gdzie plan miejscowy istnieje. Krajowa Integracja zbiera dane tylko z części gmin, więc jej milczenie niczego nie przesądzało.

Teraz serwis pyta wprost usługę danych przestrzennych właściwej gminy — rozpoznaje ją po numerze działki. W panelu zobaczysz jedną z trzech odpowiedzi:

  • Działka objęta planem miejscowym — plan obowiązuje; jego treść (przeznaczenie terenu, warunki zabudowy) opisujemy w raporcie,
  • Brak planu miejscowego — tak wynika z danych samej gminy; zabudowa zwykle wymaga wtedy decyzji o warunkach zabudowy,
  • Nie ustalono online — gmina nie udostępnia danych planu w internecie. Nie zgadujemy: sprawdzimy je przy opracowaniu raportu.

Sprawdzenie obejmuje ponad 2200 gmin i liczy dokładne przecięcie granic planu z granicami działki, a nie samo sąsiedztwo. Obsłużone są też duże miasta, w których działki mają osobny kod ewidencyjny dla każdej dzielnicy (Kraków, Warszawa, Łódź, Poznań) oraz te, które udostępniają plany wyłącznie jako mapę do przeglądania. Lista adresów usług gminnych odświeża się co tydzień z ewidencji prowadzonej przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii.

0.7.1pomiar powierzchni

Linijka liczy też powierzchnię

W panelu linijki doszedł przełącznik Odległość / Powierzchnia. W trybie powierzchni klikasz kolejne wierzchołki, a obszar domyka się sam po trzecim punkcie i wypełnia kolorem. Serwis podaje:

  • powierzchnię — w metrach kwadratowych i hektarach (obie jednostki naraz),
  • obwód — długość granicy zamkniętego obszaru.

Zmierzysz tak powierzchnię planowanego budynku, tarasu, podjazdu albo części działki przeznaczonej pod inwestycję. Tryb przełączysz w trakcie pomiaru — postawione punkty zostają, więc łamaną domkniesz w obszar bez klikania od nowa.

> Uwaga: pomiar jest orientacyjny. Powierzchnia ewidencyjna działki pochodzi z EGiB > i to ona widnieje w dokumentach.

Podpowiedź „Przybliż mapę” nie zasłania już mapy

Pasek z prośbą o przybliżenie wisiał nad mapą przez cały czas, gdy widok był oddalony. Teraz pojawia się dopiero wtedy, gdy faktycznie spróbujesz wybrać działkę ze zbyt dużego oddalenia, i po chwili sam łagodnie znika.

0.7.0mapa 3D i linijka

Widok 3D jednym kliknięciem

Na mapie pojawił się przycisk 3D (obok przełącznika Ortofoto / Mapa OSM). Po jego włączeniu mapa pochyla się, teren nabiera rzeźby, a zabudowa pokazuje się jako bryły budynków. Zamiast płaskiego zdjęcia widzisz działkę tak, jakbyś patrzył na nią z lotu ptaka: od razu wiadomo, co stoi obok, jak wysokie jest sąsiedztwo i czy teren opada.

Powrót do zwykłej mapy — tym samym przyciskiem (2D).

Wybrana działka wyraźnie widoczna w 3D

Cienka linia granicy ginęła między budynkami, dlatego w widoku 3D wzdłuż granic działki stoi teraz półprzezroczysta ściana, a budynki stojące na działce są w kolorze czerwonym. Nawet patrząc pod kątem i zza sąsiedniej zabudowy, wiesz dokładnie, gdzie kończy się Twoja działka.

Słońce i zacienienie

Pod przyciskiem 3D znajdziesz suwak pory dnia oraz przyciski Dziś / 21 VI / 21 III / 21 XII. Cienie budynków ustawiają się według rzeczywistego położenia słońca dla wskazanego miejsca i terminu.

Do czego to służy: możesz sprawdzić, czy sąsiedni blok zacieni działkę w grudniowe popołudnie, kiedy słońce jest najniżej, i o której godzinie ogród będzie w pełnym słońcu w czerwcu. Po zachodzie słońca cienie znikają, a widok ciemnieje.

Ukształtowanie terenu w opisie działki

W panelu działki doszła sekcja Ukształtowanie terenu:

  • Deniwelacja — różnica między najwyższym a najniższym punktem działki,
  • Średni spadek — w procentach,
  • Wysokość n.p.m. — zakres wysokości,
  • Nachylenie — krótki opis słowny: teren płaski, lekki spadek, wyraźny spadek albo teren stromy.

To pierwsza orientacja przed wizytą w terenie — czy działka jest równa, czy trzeba liczyć się z pracami ziemnymi.

> Uwaga: wartości pochodzą z modelu terenu o dokładności ok. 25 m i mają charakter > orientacyjny. Nie zastępują pomiaru geodezyjnego. Dokładne wysokości z modelu LIDAR > znajdziesz w płatnym module „Spadek terenu i wysokości n.p.m.”.

Linijka — pomiar odległości i różnicy wysokości

Przycisk 📏 uruchamia pomiar. Klikasz kolejne punkty na mapie, a serwis podaje:

  • długość w rzucie — czyli tak, jak podaje się wymiary w dokumentach,
  • długość w terenie — z uwzględnieniem podejścia (pokazywana, gdy różni się od poprzedniej),
  • różnicę wysokości między początkiem a końcem,
  • nachylenie w procentach i stopniach.

Zmierzysz w ten sposób szerokość działki, odległość od drogi albo od przyłącza. Pomyłkę cofniesz przyciskiem Cofnij punkt, a pomiar zakończysz dwuklikiem, klawiszem Esc lub przyciskiem Zakończ.

Kompas

Mapę można obracać (prawy przycisk myszy lub dwa palce na ekranie dotykowym). Gdy widok przestaje być zwrócony na północ, w lewym dolnym rogu pojawia się kompas — kliknięcie przywraca orientację północną, tak jak w Mapach Google.

Dodatki wizualne

  • Wysokość zabudowy — przełącznik barwiący budynki według wysokości, ze skalą kolorów. Ułatwia ocenę charakteru okolicy: niska zabudowa jednorodzinna czy wysokie bloki.
  • Obleć działkę — kamera obraca się wokół wybranej działki, pokazując ją ze wszystkich stron.
  • Cieniowanie zboczy — na mapie 3D widać ukształtowanie terenu również poza działką.

Poprawki

  • Komunikat „Ortofotomapa chwilowo niedostępna” pojawiał się czasem mimo działającej usługi, po mocniejszym oddaleniu mapy — mapa niepotrzebnie przełączała się wtedy na podkład OSM. Już się to nie zdarza.
  • Włączenie widoku 3D przy wybranej działce potrafiło zakończyć się pustą mapą.
  • Zaznaczenie działki barwiło czasem budynki w innych częściach miasta.
  • Dane o terenie dotyczą teraz działki otwartej w panelu. Wcześniej przy kilku działkach w różnych miejscowościach wyliczenia mieszały ich wysokości.
  • Paski informacyjne nad mapą są czytelniejsze na tle zdjęcia lotniczego.
  • W wiadomościach e-mail temat i nagłówek zawierają numer działki wraz z gminą, powiatem i województwem — łatwiej odnaleźć właściwą wiadomość w skrzynce.

Skąd pochodzą dane

  • Działki ewidencyjne i ortofotomapa — GUGiK (Krajowa Integracja Ewidencji Gruntów, Geoportal).
  • Budynki 3D — OpenStreetMap (za pośrednictwem OpenFreeMap). Zabudowa pokazywana jest poglądowo; brak budynku na mapie nie oznacza, że nie istnieje w terenie.
  • Rzeźba terenu i wysokości — model wysokościowy EU-DEM (AWS Terrain Tiles), dokładność ok. 25 m.

Widok 3D wymaga przeglądarki z obsługą WebGL i włączoną akceleracją sprzętową. Jeśli mapa się nie wyświetla, serwis podpowie, jak to włączyć.